Oto jedna z bardziej udanych aranżacji na poddaszu i to jeszcze całkowicie utrzymana w przyjemnym skandynawskim stylu. Mieszkanie bazuje na otwartej przestrzeni, i bardzo dobrze, bo już wielokrotnie wspominaliśmy o tym, że przy ograniczonym metrażu (jakim jest właśnie poddasze) takie rozwiązanie sprawdza się najlepiej. Chociaż dominuje tu biel, to jednak sporo jest także elementów w innych, pozornie stonowanych, kolorach. Te wprowadzają wesoły rozgardiasz, a raczej wrażenie, że cały czas coś się tu dzieje, wnętrze wprost tętni życiem. Jeśli lubicie takie klimaty, zapraszam serdecznie do oglądania 🙂


