Jadalnie to smakowity temat na posta. Kojarzy mi się natychmiast ze smacznym jedzeniem, później z pięknymi dekoracjami, a na samym już końcu – z krzesłami. A rzecz będzie właśnie od końca, bo o krzesłach. Szalenie podoba mi się trend miksowania różnych krzeseł przy jednym stole. Kiedyś czynność niedopuszczalna, w złym guście, a dzisiaj preferowana, czyli dobieramy różne krzesła, ławy, taborety i fotele i sadzamy je, jak jedną rodzinę. To naprawdę świetny pomysł na ciekawą jadalnię:)
Pierwsza aranżacja ujęła mnie słodkim klimatem. Choć nie przepadam za stylizacjami glamour, to oryginalność tej białej jadalni odebrałam pozytywnie, jako zaproszenie do stołu. Zapraszam więc i Was, może się skusicie?!

