Minimum nakładów finansowych i umiarkowany wysiłek – kto się pisze, żeby tak niewielkim kosztem całkowicie odmienić swoje wnętrze? 🙂 Chciałabym Wam zaprezentować kolejną metamorfozę kuchni, która w prosty sposób zyskała zupełnie nowe oblicze. W zasadzie wystarczyła do tego biała farba i charakterystyczne drobiazgi zahaczające o klimat vintage. Do tego kontrastowe elementy czerni (czarną wyrazistą barwę przyjęła nawet lodówka!) i osobiste, radosne dodatki. Spójrzcie tylko jak kuchnia wyglądała podczas remontu i już po nim!