Jak pogodzić sielankowy nastrój z umiłowaniem skandynawskiego stylu? Jak połączyć chłód z ciepłem, czyli ocynkowane pudła z finezją białego pianina, drucianą etażerkę z prowansalską konsolką, drewnianą ciężka belkę na suficie z chińską szafą? Wszystko jest możliwe i jak się okazuje – ciekawe, inspirujące i w dobrym stylu. Ale jaki to w końcu styl? Mieszany, zmiksowany, połączony – wielowymiarowy. Moim zdaniem wyjątkowy!Sami zobaczcie i dajcie znać co sądzicie:)

