Dzisiaj jedna z tych aranżacji, które jednych zachwycają, a innym się nie podobają 🙂 Taki już urok wnętrz, które mają bardzo silnie zaakcentowaną niezależność od typowych form i rozwiązań. Myślę, że to mieszkanie ma w sobie sporo uroku i pomimo, że ma tylko-nie tylko 65 m2, to wydaje się być o wiele większe. Na plus zaliczam przede wszystkim duże przeszklenia, za czym szaleję – ale o tym już wiece 😉 Poza tym sporą dawkę oryginalnego klimatu zapewniają dodatki w marokańskim stylu. Spójrzcie chociażby na lampę wiszącą nad stołem (co dodatkowo intryguje – to kabel jakby niedbale przeciągnięty przez sufit). Wnętrze jest raczej proste, a nawet swojskie dzięki drewnianym, lekko podniszczonym elementom. Jednocześnie roznosi się tu jakaś romantyczna aura – może to przez ujmujące kolorowe kwiaty w doniczkach i wazonie? W każdym razie całość sprawia nietuzinkowe wrażenie, jestem ciekawa, jak Wam podoba się ta propozycja 🙂

