Zapraszam Was na przechadzkę po niedużym mieszkaniu, które zachęca swoim wyjątkowym klimatem (pamietajcie tez o konkursie, za kilka dni koniec – to tak na marginesie). Pomieszczenia nie są zbyt wielkie, ale za to dość wysokie. Dzięki temu wydają się być znacznie bardziej przestronne niż są w rzeczywistości. Zwłaszcza na małym metrażu to szczególnie ważne 🙂 Dominują tutaj jasne, stonowane barwy – biele, beże i szarości. Co najbardziej mnie tu urzeka, to elementy, które tworzą niezwykle przytulny nastrój. Przede wszystkim ogrom poduch na sofie – nie można wyzbyć się ochoty, aby się w nich zanurzyć i podrzemać 🙂 Obrazy, roślina w czarnej donicy czy dywan też znacząco przyczyniają się do tworzenia atmosfery salonu. Podłoga z drewnianych desek idealnie pasuje do tego wnętrza.

