Pyszne domowe czekoladki od candy company, będą oryginalnym pomysłem na prezent lub po prostu lekarstwem na jesienną chandrę – gwarantuję 100% skuteczność! Połączenie gorzkiej czekolady, orzechów i słonego karmelu mmm… dla mnie idealne! Nie potrzebujecie do nich foremek, wystarczy tylko blacha, kawałek pergaminu i dobre chęci 🙂 Spróbujcie zrobić je z dziećmi, na pewno będą się świetnie bawić – możecie puścić wodze wyobraźni i nadać im kształt np. jeżyków…
Składniki na 16 sztuk o średnicy 5 cm:
- 200 g gorzkiej czekolady (najlepiej o wysokiej zawartości kakao),
- 60 g posiekanych orzechów pekan,
- oraz sos karmelowy:
- 110 g masła,
- 60 g ciemnego cukru muscovado,
- 60 g białego cukru,
- 80 ml kremówki,
- szczypta morskiej soli
Krok 1: Przygotowujemy sos karmelowy. Jeśli nie macie ciemnego cukru, możecie zamiast mieszanki białego z ciemnym użyć 120 g brązowego cukru. Cukier, masło i kremówkę podgrzewamy w rondelku na niewielkim ogniu, od czasu do czasu mieszając. Gotujemy ok. 10 minut, aż sos nieco zgęstnieje. Będzie gotowy kiedy kropla wylana na talerzyk nie będzie się rozlewać. Dodajemy sól i studzimy – po wystygnięciu jeszcze trochę zgęstnieje. Sosu wyjdzie więcej niż potrzeba, ale gwarantujemy, że szybko zniknie…
Krok 2: Blachę wykładamy papierem – będziemy ją wkładać do lodówki więc przygotujcie taką, która bez problemu się do niej zmieści. Dla ułatwienia możecie narysować na papierze 16 kółek o średnicy 5 cm (np. od szklanki).
Krok 3: Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Na każde koło wykładamy ok. 3/4 łyżeczki i rozprowadzamy. Środek posypujemy orzechami. Wkładamy do lodówki do zastygnięcia – ok. 10 minut.
Krok 4: Na orzechy wykładamy ok. 1/2 łyżeczki sosu, uważajcie by się za bardzo nie rozlał. Odkładamy do lodówki do zastygnięcia.
Krok 5: Pralinki przykrywamy pozostałą czekoladą, ponownie odstawiamy do zastygnięcia. I już gotowe – możecie je teraz pałaszować lub obdarzyć nimi jakiegoś szczęśliwca 🙂
Smacznego!
Więcej jesiennych przepisów znajdziecie na candy company.










