Na pewno zainteresował Was ten pomysł na czerwone cegły w kuchni, prawda? 😉 Do tego przejdziemy za chwilę, a teraz spójrzcie tylko na niewielkie wnętrze w wydaniu before & after. Jego remont rozciągnął się w czasie, bo trwał rok, ale wszystkie zmiany właściciele wprowadzali własnymi rękami i z niewielkim budżetem. To w rezultacie dało przytulną i po prostu miłą dla oka przestrzeń, która znacząco różni się od tej poprzedniej. Jak dla mnie metamorfoza na duży plus – teraz kuchnia zyskała nowy, cieplejszy charakter oraz dodatkową funkcjonalność. Pomimo małego metrażu postawiono na wygodne rozwiązanie śniadaniowe. Przy wolnej wcześniej ścianie swoje miejsce znalazł drewniany stolik, a w zasadzie składany blat – najlepsze wyjście dla niedużych pomieszczeń! – z dwoma krzesłami. Nowe meble nie ograniczyły mocno przestrzeni, a zapewniły komfortowy kącik jadalniany, mający jeszcze tę zaletę, że w razie czego stolik może posłużyć za dodatkowy blat roboczy. Przemyślana, estetyczna i pełna rodzinnej atmosfery aranżacja spodobała mi się na pierwszy rzut oka – a co Wy o niej sądzicie? 🙂
![]()