Kochani dziś mamy dal Was wyjątkowy post – gościmy u nas jedna z naszych ulubionych blogerek – Lili Naturalna🙂 Specjalnie dla Was przygotowała przepis na balsam do ust! Jeśli jeszcze nie znacie jej bloga, koniecznie zobaczcie! Jest w nim wiele kosmetycznych inspiracji i kreatywnych wariacji w otoczeniu natury i wszystkiego co eko!:) Oddaję jej głos:) Balsam z różą to wspaniałe mazidełko do ust, które pozwoli im się doskonale zregenerować, odżywić i wypięknieć. Będzie stanowić świetne remedium na przesuszające się i spierzchnięte wargi. Pozostaną miękkie, nawilżone i żądne pocałunków! Ale to nie wszystko – bo balsam z różą jest cudownym gadżetem, który stanie się niezbędny w Waszej torebce. Jest nie tylko skuteczny i naturalny, ale także uroczy! A może podarujecie go bliskiej osobie jako wspaniały prezent od serca?
Do wykonania balsamu z różą przygotujcie:
- około 2 małe pojemniczki na balsam lub koraliki (np. z Allegro)
- kaboszon/y w kształcie róży (np. z Beads.pl)
- klej typu kropelka
- 3g wosku pszczelego bielonego
- 8g oleju z pestek brzoskwini lub moreli
- 4g masła shea
- 4g masła kakaowego
- ok. 15 kropelek ulubionego olejku eterycznego lub zapachowego (ja wykorzystałam aromat o zapachu limonki z bitą śmietaną)
- 1/4 łyżeczki miodu
Wyparzcie i dokładnie wysuszcie pojemniczki na balsam.
W małej miseczce roztopcie w kąpieli wodnej wosk, masło shea i masło kakaowe. W między czasie mieszajcie masełka. Gdy będą już prawie płynne, dolejcie do mieszaniny miód i olej. Ponownie wymieszajcie i ściągnijcie całość z ognia. Odstawcie na chwilkę, aby tłuszcze nieco ostygły.
W tym czasie możecie przy pomocy kleju typu kropelka przymocować kaboszon kwiatowy na pokrywce pojemniczka. Chwilę go dociśnijcie, aby na pewno dobrze się przykleił.
Prawda, że proste? Teraz dodajcie już olejek eteryczny lub zapachowy do przyszłego balsamu, w takiej ilości, aby Wam to odpowiadało. Wszystko ponownie zamieszajcie i przelejcie do pojemniczków. Odstawcie je w spokojne, chłodne miejsce do stężenia. I cudowne, odżywcze balsamy gotowe!
Dodam tylko, że pojemnik łatwo się otwiera, jest mały i zgrabny i mając go pod ręką będzie nam służył dodatkowo , jako mała ozdoba – taki kolejny kobiecy gadżet.