Bardzo lubię inspirować się wnętrzami rodem z południowych klimatów. Prawdopodobnie dlatego, że u nas jest niestety przez większą część roku pochmurno i dość zimno. Natomiast umiejętne wprowadzenie kolorów może sprawić, że słońce zamieszka u nas cały rok.Stąd moje zamiłowanie do ciepłych i przytulnych wnętrz. Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić aranżacją apartamentu prosto z Hollywood. Początkowo był bardzo smutny i nijaki, a zamienił się w królestwo kolorów i przytulności. Właścicielka mieszkania jest pracoholiczką i nie przywiązywała dużej wagi do wnętrza, które zamieszkuje. Dlatego wręczyła kluczyki dekoratorce wnętrz i po prostu powiedziała „Have fun”. Myślę, że taki klient to marzenie każdego, kto zajmuje się aranżacją wnętrz. Można bowiem sobie pozwolić na wprowadzenie własnych idei w życie. Oto jak wyglądał salon przed metamorfozą:)
Przed
Źródło:www.oprah.com
Smutny i nijaki salon stał się przyjazny i kolorowy. Za kanapą powieszono zasłony w biało czerwone wzorki z organicznej bawełny. Dodano też kolorowe poduchy w ciepłej tonacji. Zamiast smutnego fotela wprowadzono wiklinowy, ozdobiony poduszką w kwiaty.Niebieska ściana to odważny krok. W zestawieniu z zasłoną w czerwonym odcieniu tworzy przytulną i wesołą atmosferę.Jak dla mnie zmiana na lepsze w 100%. Ciekawym zabiegiem jest zawieszenie zasłony w dość nietypowym miejscu, tuż za sofą.
Po
Źródło:www.oprah.com


