W tej części kuchni jest wszystko, co kocham. To doskonały pomysł ( wciąż to powtarzam 🙂 na optymalne urządzenie mini kuchni – praktyczne i estetyczne. Miętowe, industrialne stołki, świetna lada w ścianie z otwartym ekranem, no i oczywiście cały ten BAR z półeczkami pomalowanymi czarną farbą tablicową. Tutaj są tylko moje „achy „…mnóstwo ! Ale to nie koniec – kolej na maleńki balkonik w uroczej zabudowie. Już go kochacie 🙂


