Teraz czas na wow… Oto efekt zmian – kawalerka after 🙂
Widzimy, jaką rolę odgrywa tutaj światło. Podświetlenie ledowe, lampki, biel rozjaśniająca przestrzeń dodają nie tylko uroku, ale i nowoczesnego charakteru, który z kolei sprawia, że wnętrze jest bardzo lekkie i przyjazne. Wzorzyste dodatki w umiarkowanej liczbie świetnie przełamują jednolitą barwę, a zarazem nie przytłaczają malutkiego pokoju. W tym wnętrzu zaaranżowano salon z minigabinetem – spójrzcie tylko, jak ciekawie wymyślono biurko. Prosta deska z jedną nogą kończącą się na podporze sofy idealnie wykorzystuje dostępne miejsce i wtapia się w tło. Typografia, świeczki, kwiaty tworzą z tego wnętrza wspaniałą i przytulną oazę, nie sądzicie?