Chciałabym zwrócić waszą uwagę na sypialnię. Choć jest utrzymana w jasnych kolorach, w większości w bieli, nie można powiedzieć, by nie zapraszała każdym swym metrem do błogiego snu! Spójrzcie na to piękne łoże, a szczególnie jego pikowane, bladoróżowe wezgłowie – jego kolor przecudnie podkreśla bordowy dywan pod łóżkiem – a przykrycie z falbankami nadaje lekkiego uroku całemu pomieszczeniu. Warto też przyjrzeć się dekoracjom na oknach i… temu, co za oknem. Podoba mi się, kiedy projektanci myślą o takich detalach. Cóż nam bowiem po tak pięknej sypialni, gdy za oknem widzimy szare bloki? Tu właśnie ktoś o tym pomyślał – zielone rośliny uplecione w fantazyjne wieńce skutecznie odciągają od nich wzrok.

