1. Mniej, czyli lepiej
Wiem, że lubimy mieć dużo wokół siebie. Tyle pięknych przedmiotów, tyle praktycznych rzeczy, wciągający konsumpcjonizm… Ale czy naprawdę potrzebujemy kolejnego ubrania, dodatku, kosmetyku, akcesoriów? I czy dziecko potrzebuje kolejnej zabawki? Każdy oczywiście sam odpowiada sobie na te pytania, nikogo nie pouczam, bo sama rozumiem radość z zakupów 🙂 Okres przed Świętami, choć zabiegany, jest jednak dobrym czasem na małą refleksję, bo w końcu z chwilą rozpakowania świątecznych prezentów najpewniej przybędzie nam znowu różnych rzeczy 🙂 Może więc trafionym pomysłem będzie przejrzenie zabawek w pokoju dziecka i pozbycie się tych, które już się znudziły albo nie są już przydatne. W ten sposób można uporządkować przestrzeń, tak ważną dla rozwoju malucha. W schludnej i zorganizowanej aranżacji pociecha nie będzie przytłoczona nadmiarem przedmiotów. Gdy pozostaną tylko ulubione i przydatne zabawki, łatwiej będzie jej wybrać, czym chce się teraz bawić. Mniejszy chaos, większa kreatywność 🙂


