W zależności od tego, ile desek mamy do zaimpregnowania, czas takiej metamorfozy może być różny – im większy drewniany obszar, tym więcej pracy 🙂 – ale według mnie jest to naprawdę prosty i sprawny sposób na odświeżenie tarasu. Przyznam się Wam, że u mnie nawet więcej energii zabrało zestawianie wszystkiego z werandy, żeby zrobić miejsce na prace z impregnatem 🙂 Ale gdy tylko wysechł, meble i rośliny powróciły na swoje miejsce i mój ulubiony kącik wypoczynku, zwłaszcza wakacyjną porą, prezentuje się tak!
![]()
![]()