Jadalnia, która znajduje się pomiędzy salonem a kuchnią, składa się z drewnianego tradycyjnego stołu i czterech tapicerowanych krzeseł. I voila! Skromnie, czysto i bardzo schludnie – nie wiem, jak Wy, ale ja naprawdę odnajduję w tym mieszkanku coś, co mnie czaruje. Może to po prostu ta zwyczajna, ale pełna wdzięku koncepcja wystroju wnętrza, może pastelowe ściany… A może moc pięknych, świeżych tulipanów, za którymi osobiście przepadam 🙂 W każdym razie chętnie spędziłabym czas w takim otoczeniu, czuję, że można się tam całkowicie zrelaksować i „odpłynąć” po pracy 😉