Atutem salonu są duże okna i… leżanka, którą zorganizowano pod jednym z nich! Już dawno nie widziałam takiego rozwiązania, a osobiście przepadam za wszelkimi siedziskami ulokowanymi we wnękach okiennych czy na szerszych parapetach, na których można zrelaksować się jesiennymi popołudniami… A latem, kiedy słońce pięknie świeci do późnych godzin wieczornych, to już w ogóle 😉 Symetrycznie ustawione witryny i sofa w odcieniu jasnej szarości wraz ze wspomnianą leżanką tworzą zamknięty przytulny kąt wypoczynkowy.


