Złote kafle, którymi wcześniej wyłożone były ściany nad blatami, zamieniono na proste białe kafelki-cegiełki. Moim zdaniem to strzał w dziesiątkę! To rozwiązanie idealnie nadaje się do małej kuchni – nie przytłacza swoją formą, a subtelnie wypełnia przestrzeń. Dzięki tak dużej ilości bieli wnętrze zyskuje też w oczach na wielkości.
Wszystkie szczegóły teraz harmonijnie ze sobą współpracują. Naczynia i zastawa, wazony czy wszelkie akcesoria dobrane są pod względem koloru i stylu.