Może zapierać dech w piersiach, prawda? Może i nieco przesadzam, ale przyzwyczajona jestem do zwykłej, standardowej wysokości mieszkań, nawet w wyższych kamienicach nie bywam często, więc gdy widzę takie wnętrze, to siłą rzeczy robi ono na mnie wrażenie 🙂 Jestem ciekawa Waszych opinii – lubicie takie wysokie pokoje? Można stwierdzić, że te niższe są przytulniejsze, ale osobiście przepadam za swobodą i przestrzenią, a dzisiejsza metamorfoza jest dowodem na to, że ciepłą domową aurę można wyczarować także w tak zdawałoby się chłodnych wielkich wnętrzach. Spójrzcie jeszcze na odnowiony salon i porównajcie go z aranżacją before:




