Z salonu przechodzi się do kuchni. Jest całkiem wygodna i niepozbawiona uroku. Drewno wprowadza naturalny, radosny nastrój do wnętrza, który potęgują zielone dodatki. Kuchnia jest na tyle spora, że w jej środku postawiono wyspę z krzesełkami po jednej stronie. Takie rozwiązanie świetnie sprawdza się w porze śniadaniowej 🙂 Oświetlenie jest dość nowoczesne. Kolejny raz spotykamy oryginalne i subtelne jednocześnie dodatki, które nadają wnętrzu smaczku.



