
A na koniec jeszcze dwa moje ulubione skandynawskie wnętrza, pełne bieli oczywiście, ale uzupełnione o kolorowe dodatki:) Popatrzcie na poniższe zdjęcie – niby zwykłe, surowe, białe półeczki. Dzięki fantazyjnymi dodatkom nabierają wdzięku i oryginalności.
Poniżej też bardzo, ale to bardzo odważne połączenie. Żyrandol pełen kolorów w surowym otoczeniu. Podoba mi się ta inspiracje właśnie ze względu na odwagę połączenia. 
Jakie dodatki najbardziej do Was przemawiają? Miłego dnia!:)
Źródło zdjęć: tutaj

