Muszę Wam powiedzieć, że tak bardzo podobają mi się te propozycje, że miałabym dylemat, którą wersję wybrać ! Już próbowałam zmian u siebie w domu, ale stwierdziłam, że jest ok i póki co pozostaję przy obecnej wersji. Ani czasu i funduszy w nadmiarze, miejsca też – więc poczekam aż Melania podrośnie, bo obok stołu wciąż krążą jej domki, wózki i inne zabawki… znacie chyba ten temat :). Nie porzuciłam planów, ale pozostawiłam je na etapie „wciąż poszukiwana inspiracja ” – poniżej kolejne wyniki wirtualnych wędrówek po pięknych wnętrzach ze stołami i krzesłami.