Część jadalniana jest tak dobrze wkomponowana w wystrój kuchni, że niemal nie widać pomiędzy nimi granicy. Elementami łączącymi dwie strefy są biel i drewno oraz subtelne romantyczne dodatki. Nie wiem, jak Wy, ale ja odnoszę takie wrażenie, patrząc na dzisiejszą aranżację – że to nie jest realna domowa kuchnia, tylko jakaś przytulna przestrzeń w gospodzie przy szlaku, zajeździe o gościnnych progach dla strudzonych podróżników 🙂 Ok, o tej godzinie wodze fantazji owocują ciekawymi obrazami… 😉


