Przez białe deski ścienne wnętrze zyskuje jakby na metrażu, prawda? A przynajmniej na doświetleniu, dzięki czemu wydaje się, że jest o wiele swobodniejsze i ciut większe niż było przedtem 😉 Taki urok operowania światłem, kolorem i doborem elementów = taki urok aranżowania przestrzeni 😉 W kuchni sporo uwagi przykuwa do siebie zwyczajny pasiasty dywanik o słonecznym odcieniu. Już dawno przekonałam się, że takie małe drobne, gładkie albo wzorzyste dywaniki umieszczone pod zlewem czy na środku kuchni o niebo wzbogacają jej wystrój! Kiedyś nie pomyślałabym o takim rozwiązaniu – jak dywan, to przecież tylko w pokoju! A tu tymczasem okazuje się, że warto wyjść poza utarte schematy, bo czasem tak banalny zabieg, jak położenie kawałka materiału w innym miejscu niż standardowe, może wiele zmienić, i to na korzyść danej aranżacji 🙂