I co Wy na to? Diametralna zmiana, prawda? Kuchnia zyskała nowe życie, świeżość i przede wszystkim harmonię, która przejawia się w proporcjach pomiędzy różnymi częściami wnętrza. Centrum już nie świeci pustką, jedna ściana już nie jest przeładowana, spora wysokość nie wygląda już tak nieprzyjemnie – za sprawą sprytnego wykorzystania lamp wiszących i dekoracji ściennych przy oknach. Aranżacja stała się przyjazna i przy tym bardzo gustowna. Klasyczny zestaw bieli i szarości przesądza o szykownym charakterze wnętrza. Równie klasycznie prezentują się płytki podłogowe tworzące wzór, który kiedyś często widywałam w kuchennych pomieszczeniach 🙂

