Zajrzyjcie jeszcze do sypialni – równie pastelowej, równie rozświetlonej i w pewien sposób minimalistycznie wykończonej 🙂
Łazienka bardzo mi się spodobała. Raz, jest tutaj przyjemnie jasno, podobnie jak zresztą w pozostałej części domu, a dwa, że niezwykle ciekawie prezentuje się wanna na samym końcu pomieszczenia, a dokładniej… umieszczenie jej wraz z częścią prysznicową za szklanymi drzwiami. Wydzielona w ten sposób wyraźnie strefa kąpielowa spójnie współgra z całym wystrojem wnętrza. Jednocześnie zachowuje pewnego rodzaju intymny klimat i tworzy całkiem komfortowe warunki do domowego relaksu 🙂
Na pewno spodoba Wam się weranda na dachu 🙂 Przyjemne miejsce do posiedzenia w upalne dzionki, które ostatnio do nas zawitały 😉
Zdjęcia: dzięki uprzejmości Ewy 🙂



