Sama jadalnia byłaby zupełnie spokojna i jednolita, gdyby nie obraz na ścianie. Ciekawy krajobraz z głównym bohaterem – pieskiem na werandzie doskonale wpisuje się w charakter całego mieszkania. Jest równie kojący i pełen naturalności, w zasadzie wydaje mi się, że nie ma tutaj przedmiotu czy kącika, który by nie relaksował 🙂 To niezwykłe, a jednocześnie piękne, że można w taki sposób wykreować aranżację swojego M, by stanowiła wspaniałą oazę i azyl, w którym zawsze można się otoczyć prawdziwą bajką 😉


