1. Kolorowe wnętrza
To, co najbardziej kojarzy mi się z pokojem dla malucha – czyli kolor, radosny, nasycony, tęczowy! 😉 Choć inne aranżacje, bazujące na bieli, pastelach albo może i tych „dorosłych” klasycznych barwach, jak czerń czy szarość, też potrafią urzekać, to jednak w pierwszej kolejności zawsze nasuwa mi się na myśl kolor we wnętrzu dla pociechy. I to nie tylko błękitny dla chłopca, a różowy dla dziewczynki, nie lubię stereotypów 😉 Fascynujące jest to, że można mieszać, łączyć, próbować i zmieniać charakter aranżacji między innymi właśnie za pomocą zróżnicowanych barw. A w pokoju dziecięcym tym łatwiej wprowadzić kolor do wnętrza, do dyspozycji są przecież zabawki, które mogą pełnić funkcje dekoracyjne na równi z mebelkami, dywanikami i oczywiście dodatkami. Bazowa biel świetnie eksponuje tego typu elementy wystroju.


